piątek, 27 grudnia 2013

Kompleksy. Czym one są i po co są nam potrzebne? Przecież to rzeczy, które uprzykrzają nam życie.  Każdy zapewne ma w sobie coś, czego nie lubi, coś, czego się chce pozbyć, albo zatuszować. Tylko po co?
Takie rzeczy czynią nas wyjątkowymi, powinniśmy je zaakceptować. Powinniśmy zaakceptować siebie takimi, jakimi jesteśmy, a wtedy inni zaakceptują nas.

Warsztaty teatralne.
Pewna dziewczyna dostała do wykonania zadanie. ,,Łatwe"- pomyślała. A jednak się myliła. Przez cały dzień chodziła poirytowana i zła. Każdy, kto z nią wtedy przebywał to zauważył.
Jej zadanie polegało na tym, by zakryć narysowaną kropkę na nodze przed innymi.
To był jej taki kompleks. Chodziła z tyłu, gdy ktoś pytał o co chodzi złościła się. A jak znajomi usłyszeli skąd jej to całe zachowanie wybuchnęli śmiechem. 'Przecież to tylko kropka' - mówili.

Do czego zmierzam. Nie ważne, że nasze wady mogą być tak naprawdę niezauważalne, my i tak staramy się je ukryć. Nie chodzi mi tutaj o cechy charakteru, bo jeśli źle postępujemy wobec kogoś powinniśmy nad tym pracować. Chodzi mi tutaj o taki 'nie lubię swoich ust, mam brzydkie oczy, sterczące uszy, duży nos'.

Przez nasze kompleksy nie jesteśmy w pełni sobą, nie potrafimy okazać siebie innym, ciągle coś ukrywamy bojąc się odrzucenia, śmiechu czy dziwnych spojrzeń. Ludzie mają naprawdę większe problemy i z nimi żyją, a nam błahostki wydają się czymś, z czym nie możemy się uporać. Oczywiście, możemy poprawiać coś w swoim wyglądzie, ale starajmy się zaakceptować siebie takimi, jakimi jesteśmy, a wtedy nasze życie będzie lepsze. Otworzymy się na ludzi, odkryjemy w sobie wiele nowych rzeczy, które wyjdą nam na dobre, a przede wszystkim nie będziemy aż tak bardzo zwracali uwagi na opinie innych, bo doskonale będziemy znali swoją wartość.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz